Krypto influenserzy wywołują emocje, ale czy warto im ulegać?
- IMLOVINGCRYPTO

- 30 sie
- 2 minut(y) czytania

Kto z Was nie ogląda wiadomości od krypto influencerów?
Jest ich dziś cała masa i każdy z nich próbuje przekazać swoją wizję rynku.
Problem w tym, że wielu z nich z czasem zaczyna grać nie tylko pod edukację, ale i pod reklamę. Wchodzą w grę współprace partnerskie, sponsorowane treści i nagle przekaz staje się mniej obiektywny.
👉 Często influencer inwestuje w projekt, a później o nim opowiada, doskonale wiedząc, że jego publiczność może wpłynąć na cenę.
👉 Tłum nie robi researchu, tylko wierzy swojemu „guru”.
Jeśli ktoś twierdzi, że nigdy tego nie zrobił, to niech pierwszy rzuci kamieniem.
Sam działam na rynku od 10 lat. Od 4 lat edukuję ludzi od podstaw i moim celem jest jedno – aby każdy inwestował świadomie lub wcale.
🔑 Dlatego wyciągaj wnioski z tego, co słuchasz.
Buduj własną strategię, bo guru kiedyś może zniknąć.
Ucz się na błędach najlepiej cudzych, ale jeśli już swoich, to niech będą jak najmniejsze.
Od lat rozmawiam z inwestorami zarówno weteranami, jak i osobami, które dopiero zaczynają. Widzę ogromną różnicę w podejściu. Dlatego jeżdżę na summity i organizuję Crypto MeetUpy – tam wiedza i doświadczenie mają największą wartość.
Pamiętaj: tu nie chodzi o to, kto wyciągnie więcej dolarów.
Tu chodzi o to, żeby dopracować strategię, która pozwoli Ci osiągnąć cele, a nawet niezależność.
💡 Spokój i opanowanie zawsze wygrają z chciwością i impulsem.
💡 Dobry inwestor wie, że okazja przyjdzie i nie musi skakać po każdym coine.
💡 Wchodzimy w ostatnią fazę obecnego cyklu – realizuj plan, który miałeś od początku.
Dobra rada (choć nie lubię ich dawać): zbieraj Satoshi i ich nie oddawaj. Cierpliwość zostanie wynagrodzona.
Jeśli jesteś na początku swojej drogi, chętnie pomogę Ci zrozumieć technologię blockchain i świat kryptowalut.
👉 Dołącz do bezpłatnej grupy Telegramowej albo odwiedź moją stronę.




Komentarze