top of page

Dlaczego nie inwestuję w startupy w fazie seed?

ree

Moje 10 lat na rynku kryptowalut nauczyło mnie więcej niż niejeden MBA.

Przez ostatnią dekadę byłem świadkiem narodzin i upadków setek projektów kryptowalutowych. Wchodziłem w niektóre z nich jako inwestor, a z innymi współpracowałem, próbując zrozumieć ich potencjał. Bywałem na konferencjach, słuchałem pitchów twórców, analizowałem trendy. Chciałem być blisko nowinek, zanim jeszcze usłyszy o nich szeroki rynek.

Brzmi jak przepis na sukces, prawda?

Tak mi się wtedy wydawało.


Moje początki: ICO i wizje bez fundamentów

Pierwsze większe inwestycje? Projekty ICO. Piękne obietnice, przełomowe technologie, roadmapy pisane jak scenariusze Marvela. Tylko że… dziś większości z tych projektów już nie ma. Wielu inwestorów, w tym i ja, boleśnie przekonało się, że wiara w wizję bez analizy ryzyka to prosta droga do strat.


Ewolucja rynku i nowe trendy

Z czasem pojawiały się kolejne fale nowości: STO, NFT, launchpady, DeFi, play-to-earn, IEO...

Giełdy zaczęły wspierać projekty w fazie wczesnego rozwoju. Brzmiało świetnie – przecież to giełda robiła research, więc inwestor mógł poczuć się bezpieczniej. Niestety, za kulisami często chodziło tylko o jedno – kasę.

Projekt płacił za listing. Giełda była zadowolona, bo przybywało użytkowników. Inwestorzy liczyli na szybki zysk.

A potem... wiele z tych projektów lądowało na liście delistowanych.


W każdym cyklu ta sama historia...

Każdy nowy bull market to świeży zastrzyk entuzjazmu, świeże pomysły, świeże obietnice. A także – świeże pułapki.

Wielu inwestorów nadal wierzy w “early entry = easy money”. Ale prawda jest taka, że większe ryzyko nie zawsze oznacza większą nagrodę.


Rzeczywistość?

  • Firmy seedowe często nie mają gotowego produktu.

  • Brakuje im realnego modelu biznesowego.

  • Tokenom towarzyszą długie okresy vestingowe, przez co inwestor przez wiele miesięcy (albo lat!) nie ma pełnej kontroli nad swoimi środkami.

  • Wystarczy jeden zły ruch teamu –

    a cały projekt tonie.

Przykład? Kupujesz token X. Obiecane 1000 tokenów. Dostajesz 10% na start, reszta przez 10 miesięcy. W tym czasie cena może spaść o 80%. A Ty nie możesz nawet wyjść z tej inwestycji.


Dlaczego dziś trzymam się

z dala?

Nie zniechęcam nikogo. Każdy ma swoją drogę i swoje doświadczenia do przeżycia. Ale z mojej perspektywy, po 10 latach w krypto, wiem jedno – większość startupów się nie udaje. Nie dlatego, że ich pomysł był zły. Ale dlatego, że nie mieli:

  • silnego zespołu,

  • doświadczenia,

  • odpowiedniego finansowania,

  • planu działania na rynku niedojrzałym i brutalnym.

Prawdziwych “weteranów” jest niewielu. Ethereum, Binance, kilka innych projektów – one przeszły próbę czasu.

Reszta? Przeminęła z wiatrem.


Nie inwestuję w marzenia. Inwestuję w solidne fundamenty.



Co możesz zrobić zamiast?

Zamiast rzucać się na każdy nowy projekt, który obiecuje „rewolucję”, lepiej podejść do tematu strategicznie:

🔎 Obserwuj rynek z boku – czasem więcej zarobisz, wchodząc później, ale bezpieczniej.

📚 Edukacja > emocje – naucz się czytać tokenomikę, analizować zespół, weryfikować partnerstwa.

📊 Buduj solidny portfel – nie opieraj wszystkiego na jednym losie. Zdywersyfikowany portfel to mądre podejście.

Cierpliwość – rynek nagradza tych, którzy myślą długoterminowo. Szybkie zyski często są równie szybko tracone.


Moje podejście dziś?

👉 Stawiam na fundamenty.

👉 Analizuję projekty z realnym use-casem, solidnym zespołem, historią działania i uczciwą tokenomiką.

👉 Częściej niż wcześniej – czekam.

Bo nie trzeba być pierwszym, by zarobić.

Zamiast gonić za każdą nowinką, skupiam się na jakości. A jakość w krypto to rzadkość i dlatego tak bardzo się liczy.


Na koniec…

Ten artykuł to nie atak na startupy. To głos rozsądku od kogoś, kto już spalił się kilka razy, żebyś Ty nie musiał.

Nie ma nic złego w wierze w nowość, ale niech ta wiara będzie wsparta wiedzą, analizą i doświadczeniem – nie tylko FOMO i ładnym logo.


Jeśli jesteś początkującym – edukuj się. Jeśli masz już doświadczenie nie daj się ponieść entuzjazmowi tłumu. Jeśli tworzysz projekt zadbaj o transparentność, fundamenty i realną wartość.

Bo rynek nie wybacza złudzeń, ale nagradza tych, którzy grają długoterminowo.


✍️ Masz pytania? Chcesz podzielić się swoim doświadczeniem? Wbijaj w komentarze lub odezwij się na moich kanałach – lubię dobre rozmowy o realnym krypto, bez ściemy.


Dołącz do bezpłatnej grupy telegramowej t.me/imlovingcrypto369

 
 
 

Komentarze


Post: Blog2 Post
bottom of page